Zamiast wymiany kotła – wymiana palnika

Zamiast wymiany kotła – wymiana palnika

Instalacja palnika na pellet to znacznie mniej kosztowna inwestycja niż wymiana urządzenia grzewczego. Może zatem nie warto przepłacać za olej opałowy lub kupować szkodliwego dla środowiska węgla?

 Stale rosnące ceny paliw, szczególnie oleju opałowego, czy szkodliwość ogrzewania budynku węglem sprawiają, że coraz częściej decydujemy się na modernizację systemów grzewczych. Jeśli obawiamy się wysokich kosztów generalnego remontu czy związanych z wymianą urządzenia i poszczególnych elementów instalacji, pomyślmy o alternatywnym rozwiązaniu. Czasami wystarczy nieco przerobić kocioł grzewczy, a dokładniej – wymienić palnik.

Palnik na pellet
„Kotły komorowe, kotły automatyczne, jednopaleniskowe albo dwupaleniskowe, wykonane ze stali lub z żeliwa, cała masa dodatków i funkcji sterownika sprawiają, że wybór jest bardzo ciężki” – podkreśla Arkadiusz Pytel z firmy TEKLA. Po długich rozważaniach kupiliśmy dane, naszym zdaniem idealne urządzenie, jednak okazało się, że z czasem zmieniły się nasze potrzeby związane chociażby z obsługą kotła, zasypywaniem paliwa czy czyszczeniem. Najchętniej wymienilibyśmy kocioł na nowy, jednak odstraszają nas spore koszty, tym bardziej, jeśli urządzenie użytkujemy dopiero od kilku lat. Polecaną przez instalatorów metodą jest przeróbka kotła oraz instalacja palnika peletowego. To niewielki wydatek, szczególnie w porównaniu z wymianą kotła, który jednak przyniesie znaczne oszczędności podczas eksploatacji urządzenia. „Modernizacje polegające na wymianie palnika lub montażu palnika na pellet w kotłach stałopalnych, olejowych oraz gazowych są coraz popularniejsze. 99% z tych kotłów można zmodernizować, montując w nich palniki przystosowane do spalania biomasy, co daje oszczędności finansowe do 70%” – przekonuje Marcin Menzel, manager sprzedaży w firmie KIPI - Źródła Ciepła.

Montaż palnika na pellet to nieskomplikowany zabieg, który nie zakłóci funkcjonowania budynku. „Modernizacji może dokonać dowolny instalator lub hydraulik, jest to bardzo prosta czynność zarówno pod względem technicznym, jak i w kwestii regulacji” – podpowiada ekspert firmy KIPI – Źródła Ciepła. Aby jednak instalacja była bezpieczna oraz efektywnie wywiązywała z powierzonych jej zadań, należy pamiętać o kilku istotnych kwestiach. 

Co mówią przepisy?
Po pierwsze, weźmy pod uwagę, że po modernizacji kotła kotłownia musi spełniać normy określone przez Rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w § 136.11. Nie zapominajmy przede wszystkim o obowiązku wentylacji pomieszczenia – „w pomieszczeniu, w którym zainstalowane są kotły na paliwo stałe lub olej opałowy, powinien być zapewniony nawiew niezbędnego strumienia powietrza dla prawidłowej pracy kotłów z mocą cieplną nominalną, a także nawiew i wywiew powietrza dla wentylacji kotłowni.”

Liczy się konstrukcja kotła
Po drugie, choć teoretycznie każde urządzenie grzewcze można przerobić, w praktyce modernizację przeprowadzamy tylko w kotle o odpowiedniej konstrukcji, czyli odpowiednio dużym otworze. „Nie może to być jednak otwór załadunkowy paliwa, gdyż znajduje się on w górnej części wymiennika, co uniemożliwia odpowiedni przepływ ciepła i spalin. Otwór pod montaż palnika powinien znajdować się nad samym paleniskiem, a w dużej części kotłów komorowych jest on zazwyczaj niezbyt wysoki i służy jedynie do wygarniania popiołu z paleniska. Po zainstalowaniu palnik powinien znajdować się w odpowiedniej odległości od przeciwległej ściany wymiennika, aby odbijający się żar nie uderzał z powrotem w palnik, co ma szkodliwy wpływ na proces spalania, a z czasem doprowadza do uszkodzenia samego palnika (do jego przepalenia)” – mówi Arkadiusz Pytel z firmy TEKLA. Ponadto kocioł powinien być wyposażony w katalizatory ceramiczne ochraniające wymiennik urządzenia przed uderzeniem płomieni. 

Co jeszcze?
Jednocześnie musimy pamiętać o tym, że praca palnika sterowana jest przez specjalny regulator elektroniczny. Montujemy zatem urządzenie dedykowane do współpracy z palnikiem na pellet oraz podłączamy wszystkie wymagane czujniki. Ostatnią istotną kwestią jest rodzaj komina. Należy upewnić się, że zainstalowany system kominowy nadaje się do pracy z kotłem na pellet. 

Pellet zamiast węgla, oleju czy gazu? To energooszczędne, przyjazne środowisku paliwo, do którego przekonamy się zaledwie po kilku tygodniach użytkowania. „Klienci którzy do tej pory nie mieli styczności z pelletem wybierając to rozwiązanie docenią jego bezobsługowość, komfort, bezpieczeństwo oraz oszczędności”- podkreśla Marcin Menzel z firmy KIPI - Źródła Ciepła. Na wszelkie prace modernizacyjne warto wybrać wiosnę, czyli okres tuż po zakończeniu sezonu grzewczego. Nie będziemy mieli problemu z terminami u instalatora, nie mówiąc już o atrakcyjnych cenach paliwa. 


Współpraca merytoryczna: Arkadiusz Pytel, TEKLA oraz Marcin Menzel, KIPI - Źródła Ciepła.

Biuletyn Informacyjny CDC24 prosto na Twoją skrzynkę

Dodaj Usuń
Administratorem Danych Osobowych jest...